Najczęściej zaczyna się w magazynie, w sposobie przygotowania wysyłek i w decyzjach, które na pierwszy rzut oka wydają się operacyjne, a w rzeczywistości wpływają na cały proces.
Jeśli towar jest rozproszony, kompletowany w pośpiechu albo nie ma jasnej logiki w jego układzie, transport zaczyna nadrabiać to, czego nie uporządkowano wcześniej, co oznacza więcej kursów i pustych przebiegów. Efekt jest prosty, rośnie liczba kilometrów, a razem z nią koszt i trudność w jego kontrolowaniu.
Dlatego magazynowanie traktujemy jako część jednego procesu, bo to właśnie tutaj można realnie wpłynąć na efektywność transportu. Integrując magazyn z planowaniem wysyłek i tras, porządkujemy przepływ towarów i ograniczamy zbędne przejazdy, co daje klientowi większą przewidywalność i realną kontrolę nad kosztami.