Teraz sytuacja wygląda inaczej i każda niepotrzebna godzina postoju, źle zaplanowana trasa albo problem z przepływem informacji bardzo szybko zaczynają przekładać się na realne straty.
Wysokie koszty paliwa i coraz mniejsze marginesy sprawiają, że firmy dużo wyraźniej widzą, gdzie proces jest uporządkowany, a gdzie logistyka działa wyłącznie dzięki ciągłemu „gaszeniu pożarów”. W praktyce problemem coraz rzadziej jest pojedyncza stawka, a dużo częściej brak spójności pomiędzy magazynem, transportem, załadunkiem i planowaniem.
Spójna organizacja procesu i sprawny przepływ informacji pozwalają szybciej reagować na zmiany, ograniczać niepotrzebne przebiegi i lepiej wykorzystywać dostępne zasoby, dlatego właśnie na tych elementach opieramy codzienną organizację pracy w LIT. Przy obecnych kosztach rynku coraz większe znaczenie ma nie sama skala działania, ale zdolność do utrzymania stabilności operacyjnej każdego dnia.