Ograniczenia w żegludze śródlądowej, opóźnienia w terminalach lub zmiany dostępności wybranych połączeń sprawiają, że wcześniej zaplanowany sposób dostawy nie zawsze pozostaje najlepszym rozwiązaniem.
W takich sytuacjach nie wystarczy reagować dopiero wtedy, gdy transport już się opóźnia. Łącząc różne możliwości przewozowe, zaplecze magazynowe i bieżącą kontrolę przepływu informacji, możemy wcześniej zmienić harmonogram, przeorganizować dystrybucję albo czasowo wykorzystać magazyn jako bufor dla towaru.
Plan B nie oznacza więc improwizacji, lecz przygotowanie procesu na kilka możliwych scenariuszy. Firmy, które potrafią elastycznie połączyć transport, magazynowanie i dystrybucję, łatwiej utrzymują ciągłość dostaw, nawet gdy warunki zmieniają się szybciej niż pierwotne założenia.